środa, 30 marca 2016

ROZDZIAŁ IX

Koniec świąt!W takim razie dotrzymam obietnicy i wykonam to co mam zamiar wykonać...trochę będzie romantycznego...W nawiasie moje wypowiedzi.


                                                                     ***
-To...daj mi zerknąć..-zaczerwieniła się
-Yhy...-zdjął górną część ubioru ukazując swoją klatkę piersiową.Dziewczyna starała ukryć rumieniec.
-...-podeszła do jego pleców i zauważyła szpilkę.-Znaleźliśmy winowajcę.
-Świetnie.Zajmij się nim.
-..aha...może trochę zaboleć...-szpilkę otoczył wirek powietrza i zadrżała główka szpilki tym samym wywołując ciche syknięcie z ust Sebastiana.-Jeszcze trochę.po paru pociągnięciach wiatrem w końcu wyjęła szpilkę.
-Dzięki...
-...proszę...umm...Sebastian?
-Słucham..
-Ty...wiesz...
-Co wiem?
-..no..jak długo uznajesz siebie za demona?Przecież nim nie jesteś...
-...nie rozumiem...chcesz powiedzieć że nim nie byłem?Udowodnij to...
-..Jesteś nieśmiertelny,ale nie masz swojego demonicznego ja...Masz co innego..
-...co?-W tym momencie znalazł się w wirze powietrza.-Przestań!
-Chcę ci udowodnić,że mam rację...
-PRZESTAŃ!!!
Wtedy wokół Sebastiana zaczął wirować ogień i przerwał wir powietrza.
-Co to ma być?!Czym ja jestem???
-..Nie jesteś demonem...jesteś czarodziejem ognia...
-Czemu mi nikt nie powiedział?
-Pewnie się bali...
-....
-Wiem że to duży szok dla ciebie...Pomóc ci to zaakceptować?
-Yhy...
Czarodziejka znów się zaczerwieniła.
-Czemu się czerwienisz?(Kurcze Seba nie wiesz?!)
-..t-to nic takiego....
-Myślisz,że nie wiem?-podszedł do niej
-...-na jej twarzy pojawił się jeszcze większy rumieniec.Spojrzał na jej twarz i sam też się zaczerwienił.
-Ty też się czerwienisz...
-..może..-dotknął jej policzka.
-....-chciał ją pocałować ale powstrzymał się i ją przytulił.(Czemu nie pocałowałeś Sebastian?!).
Słyszała bicie jego serca.Oplótłszy(chodzi że oplotła)swe ręce na jego plecach wsłuchiwała się w tą niezwykłą muzykę,która rozbrzmiewała z jego klatki piersiowej.Czując jej ręce na swoich plecach Sebastian zrobił to samo co ona,jego ręce też znalazły się na jej plecach.Stali tak nie mając zamiaru się rozdzielić(dobra Seba ale następnym razem ci nie daruję jasne?)


Dzisiaj weźmiemy sobie naszego śmieszkajacego grabarza czyli Undertaker

Imię:Undertaker
Rasa:Mroczny Żniwiarz/Shinigami(ale na emeryturze no wiecie za stary facet na to już XD)
Status Społeczny:Informator rodziny Phantomhive oraz dyrektor zakładu pogrzebowego

Opisik:
Mężczyzna o długich szarych włosach ubiera się na czarno.Na twarzy ma bliznę,a jego zielone oczy zasłania grzywka.Posiada długie czarne paznokcie(szpony XD)Facet prowadzi zakład pogrzebowy i jest również jak twierdzą niektóre źródła mrocznym arystokratą(on nim być?). Ale mniejsza z tym..wracamy do konkretów. Gdy nasz mały hrabia ma sprawę z morderstwami i nie ma ratunku to trzeba odwiedzić Undertakera a tam co się dzieje ojojoj.Otóż nasz Shinigami twierdzi,że zanim podzieli się swą wiedzą na wybrany temat to trzeba mu zapłacić,ale nie pieniędzmi trzeba go rozśmieszyć(i to mnie dobija). Ma  szarą Kosę Śmierci i ma na sobie czaszkę(czemu ma fioła na punktcie czaszek ja wolę na punkcie kotków jak Sebcio Xd). Jest bardzo tajemniczy i zabawny zarazem(i to w nim lubię ten jego śmiech hihihi czasem go naślduję XD).Jest to jedna z moich ulubionych postaci.


 Undertaker jako Shinigami
P.S.
Następnym razem ty podajesz pomysły Adrian bo ja nie mam siły myśleć po świętach.Wiesz...Imperium Ziemi jeszcze świętuje XD.

2 komentarze: