***
W ręku trzymał małą przypinkę(trochę wyglądała jak szpilka). Na końcu miała igłę cieńką igłę jak włos.
-To jest goret...Coś w rodzaju magicznego przedmiotu.Sprawia,że dana osoba nie wie co robi,myśli,czuje.-powiedział William.
-...Czemu mi wcześniej nie powiedziałeś?!
-Bo uciekłeś mądralo...Idź lepiej odpocząć...-jakiśm cudem wypowiedział ostatnie zdanie choć nie wiedział jak to zrobił.Żniwiarze przecież nienawidzą demonów.
-Nie pójdę póki mi tego nie wyjaśnisz!-złożył ręce na krzyż i czekał na odpowiedź.
Kosiarz westchnął.czemu jest taki uparty!Wielka szkoda,że nie mogę go zabić...
-Jak wspomniałem to jest magiczny przedmiot.Ma on igłę po to,aby wstrzyknąć substancję,która sprawia,że dana ofiara zachowuje się inaczej.
-Czy on działa tylko na mnie?-spytał zaciekawiony Sebastian
-Jest uniwerslany.Na odległość nie działa choć jeśli substancji wstrzykniętej było więcej a goret byłby potężniejszy to działałoby to na odległość.Oprócz ciebie działa również na swego stworzyciela,ale to bardzo rzadko się zdarza...
-Jakie są skutki jego noszenia?
-Nie wiem...Księga zaginęła i nie można jej znaleźć
-Jest jakaś księga?
-Tak...,,Księga zakazanych magicznych przedmiotów''. Wiem,że to dla ciebie duży szok...
-Ja sam nie wiem...Pierwszy raz to mówię:Czuję się bezradny.
-Demon przyznający si.ę do bezradności...pierwszy raz coś takiego spotykam...-powiedział Will ledwo powstrzymując śmiech.
-Ja za to spotykam pierwszego Kosiarza innego niż wszyscy inni.Oczekujesz czegoś ode mnie?
-Nie chcę...
-Pomyśl..później nie będzie odwrotu-Sebastian cały czas naciskał.
-No dobrze...Przysługi w dalekiej przyszłości...
-Nie ma sprawy.
-Idź odpocząć,jesteś zmęczony..później wrócisz do domu...-zaprowadził go do pokoju gościnnego w domu Sydney.
-Dobra odpocznę..Dzięki William,że ,mnie powstrzymałeś wtedy i wytłumaczyłeś mi wszystko...
-Pfffff...-wyszedł z pokoju.
-Co teraz ze mną się będzie dziać?-położył się na łózko i zamknął oczy.Wkrótce zasnął
***
-Matko Święta!Co to był za sen?!-powiedział Sebastian zrywając się ze snu.Miał strach w głosie.
Poszedł do salonu gdzie był jeszcze William.Rozmawiał z Sydney.Will spojrzał na dziewczynę.Zrozumiała o co chodzi...Zostawiła ich samych.
-Kto to zrobił?!-Powiedział ze złością i strachem w głosie pasożyt.(kto wbił mu goret)
-Uspokój się...Nie wiem kto to zrobił...
-Jak mam teraz żyć co robić?
-Nie wiem,ale...chyba niedługo umrzesz-powiedział Kosiarz chłodno przeglądjąc w swym notatniku listy osób,które niedługo miały umrzeć.
-jak to?!-powiedział demon z oburzeniem
-Tak to..
-Jestem przecież nieśmiertelny!(to mój wymysł)
-Może i jesteś,ale się mylisz...
-Nie mów mi o tym!-powiedział zdenerwowany.
-Nie powinieneś się denerwować...
-Łatwo ci mówić..Na razie podziękuj Sydney za gościnę-powiedział,ubrał płaszcz i wyszedł idac w stronę domu.
Nadszedł czas na niespodziankę...Sama to wymyśliłam ale naprowadził mnie Adrian Kruk.Dzięki wielkie.Tak będzie zawsze pod koniec każdego posta.Nie będę już tak biadolić macie tą niespodziankę....
Nazwisko:Durles
Rasa:człowiek
Wiek:na moje oko między 30 a 40
Status społeczny:hrabina,lekarz w Royal London Hospital
Opisik:
Ma pseudonim Madame Red ze względu,że wszystko co ma jest czerwone...nawet włosy!Gdy była młoda nienawidziła czerwień jednak dzięki Vincentowi Phantomhive(ojcowi Ciela) polubiła czerwień.Dzięki Vincentowi zrozumiała,że bycie innym od innych czyni nas wyjątkowymi.Przez to zakochała się w nim.Jenak wybranką serca hrabi była jej siostra Rachel(matka Ciela). Niedługo potem poznała mężczyznę na bankiecie i wyszła za niego.Niedługo potem zaszła w ciążę jednak miała wypadek,jej mąż zginał na miejscu,a lekarz żeby ratować kobietę pozbawili ją macicy. Nadomiar tego jej szwagier i siostra zmarli wskutek spalenia posiadłości,a ich syn Ciel zaginął.Gdy go odnalazła nie był już stanie się uśmiechać jak kiedyś.Pozbawienie ją tego co miały inne kobiety sprawiło,że przyczyniła się wraz z Grellem Sutcliffe do morderstw innych kobiet,które były jej pacjentkami.Przez zawahanie się została ukarana...tą karą była śmierć.
Angelina w trumnieKolejny pst może będzie jutro może w niedzielę...Adrian podawaj pomysły na kolejne postaci
Uu mam podawać pomysły na kolejne postacie? Fajnie! To może by tak Abberline,albo Druitt?
OdpowiedzUsuńMasz dawać to rozkaz(XD)A co do postaci to spoko już się robi
Usuń