Pomyśleć, że niedługo znowu będę męczyć się z niemieckim.Przejrzałam książkę od niemieckiego i moja mina :Dlaczego poszłam na niemiecki?! To jest za trudne!!! Ale 4 była na koniec 2 klasy. A wy się obawiacie nowego roku szkolnego?
***
Szedł przez ciemny las nad jezioro.Mimo, że świeciło słońce to było bardzo ciemno przez drzewa, które zatrzymywały promienie słoneczne. Wiatr delikatnie bujał jego włosami. W błękitnych oczach odbijała się bujna roślinność,różnego rodzaju paprocie ;krzewy ,które kwitły;owoce leśne. Swoją wędrówkę zakończył dochodząc nad jezioro. Ze wszystkich stron był las.Było to coś w rodzaju polany, tylko że tutaj było jezioro. On to nazywał wodną polaną. Podszedł do brzegu jeziora. Mimo, ze woda była ciemna, wręcz granatowa to było widać odbicie bezchmurnego nieba oraz jego.Wziął głęboki wdech i wziął się do pracy.
***
Na początku wykonywał proste czary.Tworzył z wody różne kształty np.Kule, drzewa, człowieka.Bez złapania oddechu wszedł do wody. Na powierzchni wody nic nie było widać. Schodził coraz głębiej. Nie musiał się martwić o utratę powietrza. Umiał oddychać pod wodą;Był magiem wody i nauczył się tego.
***
W wodach jeziora panował mrok i zimno. Te dwie rzeczy były najbardziej zauważalne. Nie pływały żadne ryby. A roślinność była bardzo uboga. Tylko trochę moczarek kanadyjskich i już. Znalazł się przy wielkiej grocie. Znał to miejsce i nie bał się tam wejść. Gdy znalazł się w jaskini zdawać by się mogło, że jest tutaj jaśniej niż w innych częściach jeziora. Chodził tutaj tylko z dwóch powodów :Chciał pobyć sam albo porozmawiać ze swoim magicznym zwierzęciem.Lubił Mazako.Czuł w nim nie tylko pomocnika w walce, ale również szczerego przyjaciela.Jednak dzisiaj Mazako leżał i spał.Właściciel stworzenia podszedł do swojego pupila i pogłaskał go. Woda w jeziorze zafalowała i coś wyszło na brzeg jeziora świecąc słabym błękitem.
***
Pobył jeszcze jakieś 2 godziny.W końcu musiał wrócić na powierzchnię,ponieważ się robiło już ciemno.Odbił się od dna i zaczął płynąć w górę. Po 10 minutach znalazł się na powierzchni. Za pomocą magii zabrał wodę ze swego ubrania i znowu był suchy. Miał już wracać do domu, ale coś przykuło jego uwagę. W trawie nad brzegiem jeziora coś świeciło bardzo słabym błękitnym światłem.Podszedł bliżej do świecącego przedmiotu. Bez chwili zastanowienia wziął ten przedmiot w swe ręce. Na srebrnym łańcuszku wisiał błękitny amulet. Wyglądał jak mała fiolka wypełniona jakąś substancją.Właśnie od tej cieczy biło światło. Zainteresował Sida ten przedmiot. Zawiesił go na szyi.Wracając do domu postanowił sobie, że dowie się czym jest owy amulet, który znalazł przez przypadek.Słyszał legendy o wielkich magach i ich amuletach,które mają niezwykłe właściwości. Niektóre naprawdę istnieją...np.:Bezdenne morze. To był bardzo potężny amulet, był w stanie uwięzić w sobie nawet maga. Gdy wrócił do domu wszedł do swojego pokoju.Zdjął łańcuszkek z szyi i odłożył go na szafkę nocną obok łóżka.Amulet już nie świecił gdy Sid położył się spać. To było wręcz dziwne a zarazem niesłychane.Co to ma znaczyć? Czy Sidney Clearwater posiada własny amulet? A może to pułapka na niego? Był bardzo zmęczony i nie dał rady myśleć. Po 5 minutach zasnął,a amulet wciąż nie świecił...bardzo dziwne...
No nieźle... ten amulet jest wyjątkowo ciekawy... Tylko czy na pewno on jest jego własnością czy wpadł w pułapkę ? Oto jest pytanie. Lubie Sida... to dość.. ciekawa postać, charakterek też ma niezły XD A co do tego zwierzątka takie pytanie: dlaczego Mazako a nie Flamastro ? ( tak, tak dziwnie mi się skojarzyło jego imię ) Dobra to: czekam na next i pozdrawiam ;*
OdpowiedzUsuńBo Flamastro będzie dziwnie brzmieć XD.Ale podsunęłaś mi fajny pomysł...nie mogę spoilerować niestety :(.Zobaczysz Mazako cię obudzi i zje BUHAHAHAHAHAHA.Amulet to już tajemnica i nie chce spoilerować więc musisz sobie poczekać rozdział -dwa rozdziały.To zależy od mojego mózgu.Fajnie, że lubisz Sida...przecież jeszcze lubisz Ghazana.Spontaniczność forever. Pozdro i do zobaczenia na Messengerze :*
UsuńMazako za pewne gdyby był człowiekiem miałby zdolności artystyczne xD.
OdpowiedzUsuńCo do rozdziału - trochę krótki, bardzo ciekawi mnie ten amulet, który panicz Sid znalazł.
Pozdrawiam mistrzu.
Wiem wiem że krótki ale gdybym nie pisała spontanicznie to by pewnie było jeszcze krócej. Mazako to takie piękne imię od moich mazaków XD.Amulecik kryje w sobie trochę dziwne rzeczy ale nie mogę ich zdradzić. Trzeba czekać i czekać póki
UsuńJa również pozdrawiam mistrzu gifów.
Powiem jedno wielkie łał <3 Bardzo spodobało mi się opisanie jeziorka itp a z amuletem to bardzo fajna sprawa ;) I zgadzam się z resztą rozdział jest za krótki ! I spokojnie ja teraz mam rosyjski i angielski to zwykła czarna magia...
OdpowiedzUsuń