sobota, 21 stycznia 2017

ROZDZIAŁ 39

Mam na sobie krawat pachnie trochę fiołkami.Rozkładam ręce walczę z TYTANAMI!!! tak śmieszkuję ,bo już Book of Atlantic.Widziałam kolejny film promujący i go ubóstwiam *_*. Uznałam,że teraz będę chodziła w pelerynie pod postacią szalika oraz w butach po szkole. Zimno mi. A do tego bluza z Lulu :3.

***
Pusty korytarz. Wokół dziewczyny nic. Szła po ciemnej podłodze tak, że widziała swoje odbicie oraz słyszała stukot swych butów o podłoże. Póki co nie czuła strachu, nic nie czuła. W jej sercu gościła obojętność. Kiedy szła coraz dalej zobaczyła wokół siebie lustra. Zwierciadła otoczyły ją ze wszystkich stron i nie miała jak uciec. Stała w miejscu i czekała na rozwój wydarzeń. Im lustra były bliżej Shell to stawały się przezroczyste jak szkło, w które się zmieniały. Została uwięziona w klatce ze szkła. A to dopiero był początek. Poczuła, że pod stopami zbiera się woda, której poziomu się szybko podnosił. Nad głową dziewczyny pojawiło się wieczko i nie mogła stąd wyskoczyć. Mogła wybić którąś z tych szklanych ścian. Pięściami waliła w grube szkło, zero rezultatów. Woda już dosięgała jej ramion i miała coraz mniej czasu. Gdy zaczerpnęła ostatni raz powietrza woda akurat podniosła się do końca. Potrafiła wytrzymać pod wodą około trzy minuty. Znowu uderzała swymi kończynami w szkło. Traciła przez to siły. Każde uderzenie zmuszało Shell by otworzyła usta by zaczerpnąć powietrza, ale jak wiadomo była pod wodą i nie mogła tego zrobić. Inaczej by zginęła. Mocno uderzyła pięścią w szkło i lekko pękło. Woda powoli tryskała przez pęknięcie na zewnątrz. Kilka razy słabo uderzyła. Jej dłoń zsunęła się bezwładnie po szkle. Oparła na dno wycieńczona. W tym momencie szkło pękło i woda wpłynęła z szumem na czarną podłogę. Phantomhive trochę pokaszlała i ruszyła dalej cała mokra. Nawet nie zauważyła jak teren się zmienił. Polna droga pośród drzew. Półmrok nadawał trochę tajemniczy i mroczny nastrój. Na ścieżce zostawiła ślady swoich stóp. Ślad odbił się na ziemi. Ale dziewczyna niestety patrzyła pod nogi i nie zauważyła ogromnych śladów jakiegoś olbrzyma. Nie miała pojęcia co ją czeka gdy spotka tą istotę -swego kolejnego przeciwnika.
***
Po tym co usłyszał na zebraniu magów w Arkadii naprawdę czasem miał dosyć tego wszystkiego. Najlepiej teraz jeśli nikt do niego nie będzie zagadywał. Nie znał nikogo  oprócz Sebastiana, Rose i Daphne. Chociaż ta pierwsza osoba podchodziła pod worek treningowy gdy go wkurzał. Dowodem jest na przykład wchodzenie do pokoju maga wody bez pukania(Autorka ma tak samo). Nawet świeże powietrze nie pomogło i nadal był zdenerwowany. Ktoś podszedł do niego od tyłu i zrobił stereo na jego uszach (takie klepnięcie w uszy z otwartej dłoni).
-I jak było u kochanki? - Daphne ma bardzo dobrą pamięć i niczego nie zapomina.
-.....zajebiście - Powiedział to takim tonem jakby miał ją za chwilę przebić lodem jak ser z dziurami.
-Czyżby poszło coś nie tak? - Nigdy nie brała udziału w zebraniu w Arkadii, ale wiedziała, że tam obgadują ważne tematy. Westchnął.
-Nie chcą jej aresztować. Jakby zapomnieli o tym, co robiła. Nie jestem w stanie tego zaakceptować. - Miał ton wyrzuty z emocji.
-Arkadia ma różne zdanie na temat takich jak Phantomhive. Słyszałam, że ponoć uciekła z więzienia. - Wieści się szybko rozchodzą i już wszyscy wiedzieli o ucieczce dziewczyny.
-...prawda. Na dodatek nie ścigają jej? Czy to jest normalne?! - Dał się ponieść emocjom i krzyczał. Daphne milczała. Doskonale znała Sida. Wiedziała, aby nic nie mówić póki nie ochłonie, inaczej pogorszy sytuację i bardziej zdenerwuje maga wody. Odczekała kilka minut. Położyła mu dłoń na ramieniu.
-Jeśli chcesz możemy ją złapać. - Choć trochę chciała pomóc dla Sida. Jak się mówi to tanga trzeba dwojga.
-Mam własny plan. Poza tym nie chcę byś się narażała, bo może bym niebezpiecznie. - To prawda. Miał w głowie własny rozrys. Nie miał ochoty mieszać w niego innych.
-To jak mogę ci pomóc? - Spojrzała w oczy maga wody pełna troski.
-Po prostu bądź ze mną. - Powiedział to szczerze,bez zastanowienia. Po prostu powiedział czego od niej oczekuje.
-Przecież jestem. - Daphne nie wiedziała o co chodzi dla Sida. Miała w głowie pustkę.
-Nie w tym sensie. A zresztą wkrótce się dowiesz co miałem na myśli. - Trochę się rozchmurzył.
-W takim razie będę czekać. - Szli przez park. Oparła głowę o jego ramię, a ich palce się splotły i trzymali się za ręce.
***
Podczas całego rejsu nikt nie patrzył pod wodę. Po dnie morskim biegł nie kto inny jak Mazako. Ten wilk pod wodą był bardzo szybki. Ziemię opłynął by w ciągu 2 godzin. Woda to było jego środowisko. Doskonale wiedział co ma robić - śledzić statek na którym płynął cel jego pana. Kiedy przybił do portu zawrócił do swego jeziora i tam wysłał sygnał do Sida.
***
-To do zobaczenia Daphne. -Przytulił dziewczynę na pożegnanie.
-Do zobaczenia. -Stanęła na palcach i krótko pocałowała go w usta. Szybko pobiegła do drzwi i weszła do środka. Nie wierzyła w to co przed chwilą zrobiła. Pocałowała Sida! Mag wody też w to nie wierzył. Stał pod domem zdezorientowany. Jednak to uczucie minęło gdy usłyszał w głowie wołanie Mazako. Otrząsnął się i udał się nad jezioro gdzie potem zanurkował.

Dzisiaj Book of Atlantic,dzisiaj Book of Atlantic ^^
Cały czas mnie kuszą trailery i opening SIDA. No cholera!
Daję kolejny rysunek :
I teraz pytanie :
Został mi jeszcze jeden rysunek z Lulusiem. Więc z kim teraz chcecie,  Mam gdzieś Zero Kiryu z  Vampire Knight (2 rysunki), mam jednego Sebastiana Michaeilsa, a może chcecie Cornelie z Code Geass? Decyzja zostaje dla was. 

9 komentarzy:

  1. Dlaczego pachniesz fiołkami? Świetny rozdzialik tylko dlaczego taki krótki? Mam, nadzieję, że Shell przejdzie test.Ah wreszcie SidXDaphne <3.Piękny obrazek ^^ Mam pomysł : pokaż wszystkie xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnę fiołkami, bo moja bluza pachnie fiołkami XD. Rozdziały krótkie, bo Shirley jest leniem albo inaczej...uważam, że moje rozdziały są za złe. Może Shell nie zda...kocham być okrutna *szatański śmiech *. Obrazków wszystkich nie powiem pokaże, bo mam całą teczkę i trudno by było je pokazać wszystkie po kolei. Niektóre są jeszcze niedokończone i trzeba dopracować.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Rozumiem :D.Na pewno zdasz.Wcale nie są złe! Dobrze poczekam więc przy okazji ja także dam numerek do Cornelii a jest to 2 xD

      Usuń
  2. SidxDaphne = nowe OTP xD.
    Dobry rozdział mistrzu, czekam na kolejny.
    Och tak, chcemy (dobra, ja chcę) Cornelkę ^^ i przy okazji - twojego Sebastiana też bym chętnie zobaczył.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż mi się przypomniało Victuuri to OTP! XD
      Mózg zryty na maksa.
      A jaką chcesz Cornelkę? Bo mam 3. Proszę wybrać numerek od 1 do 3. Narysowałam jeszcze inne postaci z anime ^^. Są ferie więc co mam robić? No dobra będę szczera. Oglądanie anime w nocy ma swoje skutki i budzę się o 11. Ale ja już taka jestem. Położę się spać o 22-23 nie wstanę do szkoły gdy budzik o 6:30. Położę się o 12-1 w nocy wstanę o 6:30. Trochę to dziwne XD.
      To ja czekam na numerek od 1 do 3.
      Pozdrowionka mistrzu :*

      Usuń
    2. Wszystkie ^^, nie no dobra - niech będzie trójeczka.

      Usuń
    3. Czyli mam teraz jeden głos na numerek 2 i jeden głos na numerek 3. No jak ktoś zagłosuje na numer 1 to zwariuje i będę musiała sama wybierać! A jestem niezdecydowana. A wszystkie to ja ci mogę wysłać listem ;)

      Usuń
  3. SID I DAPHNE ! ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
    Próby jak z niezgodne, Shell ( pff nie lubię ) = Triss, czyli Claude to Four ? O.o
    Rozdział u mnie na plus bo dużo SIDA i Daphne, lofciam.
    A tak BTW to mógłby mi ktoś wytłumaczyć co to te OTP, no bo niby śpiewam z ludźmi ( Vikturi to OTP~ Myotan, polecam) znam, kojarzę ale nie wiem co znaczy xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sid i Daphne to twoje OTP. Kiedyś czytałam Niezgodną oraz obejrzałam film. Nie lubiłam Four, tylko tatuaże miał spoko. Ale film z tematyki nie dla mnie. Wolę inne ;) (bez skojarzeń).
      Jak chcesz to mogę ich wkręcić w taką bide jak mnie wkurzysz. Ojj ja bym uważała. Ja już w sumie wytłumaczyłam co to OTP, więc nie muszę pisać.

      Usuń